Kamienica dyrektorów i generałów przy Wiśniowej
img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/6371/z6371469F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'Tu po wojnie w niezniszczonym budynku mieszkali oficerowie radzieccy, a potem funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa. Same szychy. Między innymi generałowie - mówi starszy pan.






